Witaj!

Chodź, opowiem Ci swoją historię...

Mam na imię Magda i jestem szczęśliwą żoną swojego Męża i dumną Mamą charakternej Hanki. Lubię o sobie mówić “zaginiona siostra Szelągowskiej”.

Decydując się na zakupy w sklepie lub skorzystanie z moich usług sprawisz, że wydam pieniądze na dobrą książkę, kurs online lub po raz kolejny zmienię wystrój w którymś z pokoi w naszym domu. Do koszyka trafi jeszcze zestaw LEGO (to jedna z moich pasji) i mieszanka ziaren ulubionej kawy! Bez kawy, moja firma nie miałaby szans na przetrwanie! Mówi Ci to mama przedszkolaka. Co jeszcze? Niedawno odkryłam jogę i przepadłam. Lubię bardzo w wege jedzenie i dobre seriale.

Moja przygoda z mediami społecznościowymi zaczęła się 4 lata temu. Prowadziłam wtedy pierwszą stronę firmową na Facebooku. Wrzucałam też teksty na stronę www. Pamiętam do dziś jakie uczucie towarzyszyło mi, kiedy klienci reagowali na moje wpisy i pytali o ofertę.

Nic się w tej kwestii nie zmieniło – nadal cieszę się jak dziecko z każdego sprzedanego dzięki mediom społecznościowym produktu lub usługi. Uwielbiam to uczucie, kiedy zmieniam, odświeżam profile klientek i pomagam im się rozwijać.

Lelkova Magda Lelicka
Lelkova Magda Lelicka
Przyjaciółka Twojej firmy w social mediach!

Pracowałam wtedy dla niesamowicie inspirującej kobiety, która pokazała mi, że warto postawić na siebie. Chwilę później na świecie pojawiła się Hania, a ja nie miałam „bezpiecznego” etatu ani pomysłu na siebie.

Pamiętam bardzo dokładnie moment, w którym dwa tygodnie po porodzie, stojąc przy lodówce, powiedziałam do Męża: „ Hej chyba chcę założyć swój biznes!” Na szczęście to niesamowity facet i nie uznał, że zwariowałam. Uwierzył we mnie i powiedział „Dziewczyno! Działaj!” Wszystkie klocki w mojej głowie wskoczyły na miejsce. Jeszcze tego samego dnia, z gorącą głową i obolała po porodzie (nikomu nie polecam ;)) usiadłam do komputera i założyłam swoją stronę firmową na Facebooku.

Postanowiłam prowadzić profile firmowe dla innych. Czyli robić dokładnie to, co robiłam pracując u Agnieszki, tylko na większą skalę.

Już wtedy mój profil na Facebooku był dostosowany i dopieszczony w każdym calu. Bardzo różnił się od tego, co widzisz teraz na Lelkovej. Ale jak na zasoby, które wtedy miałam, mogę śmiało powiedzieć, że dzisiaj nadal byłabym z niego dumna.
Dwa dni później miałam już pierwszą klientkę, która jest ze mną do dzisiaj. Ale może o tym opowiem Ci w innym razem. Chcesz? 😉

Za swój największy sukces uważam właśnie to, że kilku klientów jest ze mną od pierwszych dni działalności, aż do dziś. Kilku wypuściłam w świat ze wskazówkami i świetnie sobie w nim teraz radzą.

Moją misją jest, wspieranie kobiecych biznesów w rozwoju i uświadamianie im jak wielką moc mają media społecznościowe. Wierzę, że każdy może w nich skutecznie promować siebie i swoją firmę. Wierzę, że w social mediach można działać w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami, stawiając codziennie nawet tylko jeden pozornie niewielki krok do przodu.

Pamiętaj, że w social mediach możesz wszystko – MOŻESZ, ALE NIE MUSISZ! To do Ciebie należy decyzja. A ja z przyjemnością będę Cię wspierać.

A teraz BÓJ się i PUBLIKUJ!