You are currently viewing Noworoczne porządki w Twoich social mediach 2

Noworoczne porządki w Twoich social mediach, czyli co możesz zrobić, żeby jako odbiorca, z dziką satysfakcją korzystać z Facebooka i Instagramu. CZĘŚĆ II.

Mam nadzieję, że czytałaś poprzedni post „Noworoczne porządki w Twoich social mediach” i że są one już za Tobą. Koniecznie daj mi znać jak Ci poszło i czy poczułaś w związku z nimi jakiś powiew świeżości? A może natrafiłaś na jakieś niesamowicie inspirujące strony? Zakładam, że jesteś gotowa na to, żeby dzisiaj zająć się swoim kontem na Instagramie.

Jeśli jako odbiorca jesteś zmęczona tym co widzisz na swoim Instagramie i frustruje Cię to, co widzisz np. w relacjach. Jeśli odpalasz aplikację tylko po to, żeby 10 min „poskrolować” aktualności i wyjść to znaczy, że na Twoim profilu zrobił się bałagan. Analogicznie jak to miało miejsce na Facebooku. I temu można zaradzić. Przejdę więc od razu do rzeczy.

Co możesz z tym zrobić? Jak posprzątać na Instagramie, żeby czerpać z niego radość jako odbiorca?

KROK1:

InstaStory, czyli 24h relacje. To od nich zaczynasz przegląd tego co się dzieje na Instagramie, mam rację? Ja też! Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że te relacje są dla Ciebie naprawdę wartościowe. Załóżmy, że x lat temu zaobserwowałaś profil marki lub osoby x. Ich zdjęcia i wpisy nadal są w kręgu Twoich zainteresowań, ale relacje już niekoniecznie. Bo czegoś jest za dużo. Bo może za nudne. Zastanów się czy oglądasz je zawsze z zapartym tchem czy raczej odpalasz automatycznie.

Do czego zmierzam tym przydługim wstępem. Relacje, które są Ci wyświetlane możesz WYCISZYĆ. Przytrzymaj palcem „kółeczko z daną relacją” i wybierz WYCISZ. Gotowe! Nadal będziesz widzieć to, co dany profil opublikuje na swojej tablicy, ale aplikacja nie wyświetli Ci nowych relacji z tego profilu.

KROK 2:

Sprawdźmy ile kont obserwujesz. Kliknij w kółeczko ze swoim zdjęciem profilowym (to które znajdziesz po prawej stronie na dole ekranu), przeniesiesz się w ten sposób na stronę główną swojego profilu. Na górze strony znajdziesz: informację o liczbie opublikowanych na profilu postów, liczbie osób, która Cię obserwuje i liczbę (ta interesuje nas najbardziej), która pokazuje ile kont Ty obserwujesz.

Moja liczba w tej chwili to 188 kont – dla mnie to dużo, więc i przede mną takie porządki. A jak sytuacja wygląda u Ciebie?

Znasz już liczbę kont, które obserwujesz. KLIKNIJ W NIĄ, pokaże Ci się lista tych kont. Przy każdym z nich znajdziesz znak trzech kropek. Rozwiń je. I znowu możesz wybrać opcję WYCISZ lub opcję ZARZĄDZAJ POWIADOMIENIAMI – to Ty zdecydujesz, co dokładnie aplikacja ma CI pokazywać. Posty, relacje, filmy, rolki, transmisje na żywo czy wszystko. Możesz też wejść na dany profil i bardziej radykalnie, wybrać opcję PRZESTAŃ OBSERWOWAĆ.

Jeśli dobrniesz do końca tej listy, powinnaś poczuć się dużo lżej. Pojawi się też miejsce na nowe, inspirujące Cię treści. Ja uwielbiam to uczucie.

KROK 3:

Oprócz możliwości obserwowania konkretnych profili, aplikacja daje nam możliwość obserwowania konkretnego hashtagu. Powiedzmy, że ja interesuję się LEGO. Wybieram ten hashtag i klikam OBSERWUJ. W moich aktualnościach, co drugi post to będzie ten, który w opisie ma hashtag #lego.

Jeśli masz u siebie podobną sytuację i czujesz się tym zmęczona, masz możliwość kliknięcia PRZESTAŃ OBSERWOWAĆ HASHTAG (radykalnie) lub mniej radykalnie NIE WYŚWIETLAJ DLA TEGO HASHTAGA. Gdzie szukać tej opcji? Jeśli przewijasz swoje aktualności i trafisz na zdjęcie i jeden hashtag nad nim, to właśnie oznacza, że kiedy postanowiłaś go obserwować. Obok znajdziesz magiczny znak trzech kropek. Rozwiń go i zdecyduj o tym, co chcesz widzieć.

Ok, myślę, że mamy to! Sama aplikacja ma jeszcze dużo innych funkcji, którymi możesz zarządzać. Ale skupienie się na początku na tych trzech sprawi, że poczujesz bardzo dużą różnicę.

Koniecznie daj mi znać czy druga część wpisu„Noworoczne porządki w Twoich social mediach” był dla Ciebie pomocny! I czy i tym razem zabierzesz się za takie porządki? Czy dotrwałaś z nimi do końca? Czekam na Twoje komentarze tutaj, na moich profilach na Facebooku i Instagramie, w mojej zamkniętej grupie. A jeśli masz więcej przemyśleń na ten temat czekam na maila od Ciebie!

Dodaj komentarz